erfekcjonizm kojarzy się z ambicją, sukcesem, siłą i tworzeniem wysokiej pozycji społecznej. Jednak pod „płaszczykiem” doskonałości i ideału, może kryć się głęboko ukrywany lęk, smutek i silna potrzeba akceptacji. Nie jest on wtedy cechą charakteru lecz wytworzonym mechanizmem obronnym. Perfekcjonizm jest często pożądaną społecznie cechą. Perfekcjoniści są idealnymi pracownikami, oddanymi partnerami – skrupulatni, niezawodni, lubiącymi mieć wszystko „zapięte na ostatni guzik”. Jednak czy za tą fasadą bycia idealnym wzorem do naśladowania może kryć się lęk przed odrzuceniem i niestrudzony „wewnętrzny krytyk”?
„Perfekcjonizm nie musi definiować tego kim jesteś. Aby być wartościowym człowiekiem nie trzeba być „idealnym”. Autentyczność – to twoja prawdziwa siła!”
Perfekcjonizm jako maska dziecięcych ran
Perfekcjonizm często maskuje wiele dziecięcych ran. Jest niczym zbroja, która chroni skrzywdzone, małe dziecko ukryte za nią. Wychowując się w rodzinie dysfunkcyjnej, pomaga on uchronić się przed zranieniem i odrzuceniem. Jest sposobem na zdobycie upragnionej miłości i akceptacji, bo przecież jak nie kochać dziecka, które jest idealne, nigdy się nie skarży i zawsze można na nim polegać?
Perfekcjonizm a lęk przed odrzuceniem i niska samoocena
Perfekcjonizm maskuje więc lęk przed odrzuceniem, ale nie tylko. Może kryć się pod nim także niska samoocena. To paradoks, bo osoby perfekcyjne często odnoszą sukcesy, są chwalone i podziwiane w społeczeństwie. Jednak w środku ciągle mają poczucie bycia „nie dość dobrymi”. Nie potrafią cieszyć się długo sukcesem, mając wrażenie, że wszystko da się zrobić lepiej. Traktują każde, nawet najmniejsze „potknięcie”, jako totalną porażkę, godzącą w ich poczucie własnej wartości.
Perfekcjonizm a potrzeba kontroli
Perfekcjonizm może maskować także nadmierną potrzebę kontroli. Staje się wtedy narzędziem do utrzymania poczucia bezpieczeństwa i panowania nad sytuacją. Takie podejście ma swoje źródło w chaotycznym, nieprzewidywalnym środowisku domu rodzinnego, w którym wychowała się taka osoba. To perfekcjonizm pomógł jej wtedy przetrwać i dać namiastkę „normalności”.
Perfekcjonizm a strach przed błędami
Za perfekcjonizmem kryć się może także strach przed pomyłką, błędami oraz brak tolerancji dla okazywania słabości. Dla perfekcjonisty każda pomyłka to oznaka porażki i wewnętrznej słabości. Takie pilnowanie się ciągle „w ryzach”, aby nie pokazać, że „nie daję rady”, jest źródłem chronicznego stresu i presji.
Konsekwencje psychologiczne perfekcjonizmu
Sukcesy perfekcjonisty okupione są niestety bardzo poważnymi konsekwencjami psychologicznymi. Ciągłe napięcie, stres, brak odpoczynku i wywieranie na siebie presji prowadzi często do wypalenia, zaburzeń lękowych i depresyjnych. Powoduje także trudności z czerpania radości z życia oraz turbulencje w relacjach.
Co możesz zrobić , aby zdjąć maskę perfekcjonizmu i dać sobie przestrzeń na spontaniczność i radość?
- Pierwszym krokiem jest przede wszystkim wsłuchać się w siebie i zacząć analizować swój „wewnętrzny dialog”. Zobacz czy jesteś surowa/surowy wobec siebie? Czy dajesz sobie przestrzeń na współczucie i zrozumienie?
- Kolejny krok to zasada „stop”. Pozwól sobie po wykonaniu zadania na odpuszczenie ciągłego ulepszania i powiedzenie sobie: „Stop, jest wystarczająco dobrze”.
- Odpuść porównywanie się z innymi i śledzenie wyidealizowanych mediów społecznościowych.
- Zacznij nagradzać się nie tylko za efekt, ale także za włożony wysiłek
- Postaraj się doceniać swoje sukcesy i okazywać sobie troskę nawet w przypadku porażki.
Jak zwykle na koniec zapraszam do dokonania inwestycji w postaci ebooka, oraz dołączenia do Naszej społeczności i grupy wsparcia. Z Nami odzyskasz siebie!
Polecane źródła:
Przeczytaj więcej o perfekcjonizmie w artykule na stronie Zwierciadło – Perfekcjonizm .
Zobacz także nasz artykuł: Epigenetyka w psychologii – czy traumę można dziedziczyć? .
Dodaj komentarz