zantaż emocjonalny to forma manipulacji, która polega na stosowaniu gróźb ze strony partnera, rodzica lub szefa. Polega na tym, że zostajemy ukarani, jeżeli nie postąpimy zgodnie z jego oczekiwaniem. Szantażysta doskonale zna nasze słabości i wie, którą czułą „strunę” poruszyć. Dzięki temu potrafi wzbudzić w nas poczucie winy, wstydu oraz lęk. A co za tym idzie, skłania nas do postąpienia dokładnie tak, jak tego chce. Na przykład, jeżeli boimy się samotności, szantażysta będzie groził rozstaniem. Natomiast jeżeli boimy się utraty źródła utrzymania, będzie groził utratą pracy.
Każda relacja to system. Zmieniając jeden element, zmieniasz cały system
Przez szantaż emocjonalny rezygnujemy z własnych potrzeb oraz z wyrażania swojego zdania, dlatego czujemy się pokonani i bezradni. Im dłużej trwa ta emocjonalna gra, tym trudniej nam wyjść z roli ofiary. Wtedy automatycznie rezygnujemy z własnego „ja” i tracimy przy tym pewność siebie oraz poczucie własnej wartości. Będąc w takim emocjonalnym „kotle”, przestajemy dostrzegać absurdalność argumentów szantażysty oraz stosowanych gróźb. W konsekwencji nie możemy spojrzeć na tę niezdrową relację z dystansu.
Jak działa szantażysta emocjonalny?
Atmosfera, którą tworzy szantażysta emocjonalny, znacząco utrudnia uwolnienie się z takiej relacji. Jedną z technik, którą stosuje, jest tzw. „mgła”. Osoby manipulujące innymi przeważnie roztaczają aurę dobroci – są pomocne i uczynne, zwłaszcza dla innych. Na „zewnątrz” kreują się na wspaniałe, dobroduszne osoby. Tymczasem w zaciszu domowym, w kontaktach sam na sam, pokazują chęć kontroli. Czasami okazują agresję, wymuszają zachowywanie się w określony sposób i krok po kroku odbierają partnerowi poczucie własnej wartości.
Jak rozpoznać szantażystę emocjonalnego?
- deprecjonuje Twoje potrzeby i nie liczy się z Twoim zdaniem,
- obsypuje Cię słowami uznania, gdy postępujesz zgodnie z jego oczekiwaniami, natomiast gdy robisz coś „po swojemu” – nie szczędzi krytyki i dezaprobaty,
- ma skłonność do awantur, obrażania się i „cichych dni”,
- grozi, że Cię zostawi, pozbawi środków do życia lub zrobi sobie krzywdę, jeżeli nie będziesz postępować dokładnie tak, jak chce,
- w jego obecności czujesz, że nie możesz być w pełni sobą ani realizować swoich potrzeb,
- często wywołuje w Tobie poczucie winy, wstydu i lęk; tracisz pewność siebie oraz poczucie własnej wartości, masz wrażenie, że z Tobą jest „coś nie tak”, czujesz się pokonana i bezradna niczym dziecko,
- relacja z nim to prawdziwa huśtawka emocjonalna – od wspaniałych gestów po groźby rozstania,
- dużo obiecuje, lecz spełnienie obietnic uzależnia od Twojego zachowania,
- masz wrażenie, że ciągle dajesz z siebie więcej, a nie otrzymujesz nic w zamian,
- sprawia, że Twoje potrzeby i pragnienia się nie liczą,
- nie bierze współodpowiedzialności za konflikt, zawsze zrzuca całą winę na Ciebie,
- próbuje Cię kontrolować.
Jakie są typy szantażystów emocjonalnych?
Susan Forward i Donna Frozier wymieniają cztery typy:
- Prokurator – niezwykle krytyczny, ignoruje Ciebie i Twoje zdanie, wymaga bezwzględnego posłuszeństwa. Reaguje złością i agresją na próbę oporu, np. „jeżeli zdecydujesz się na studia, zostawię Cię”.
- Biczownik – za każdą próbę decydowania wbrew jego woli grozi zrobieniem sobie krzywdy, np. „jeżeli wrócisz do pracy, to się zabiję”.
- Cierpiętnik – uważa, że wszelkie niepowodzenia są z Twojej winy, wiecznie narzeka na swój los, np. „zrujnujesz mi życie, jeżeli teraz zdecydujesz się odejść”.
- Kusiciel – oferuje prezenty i profity, ale tylko wtedy, gdy postąpisz zgodnie z jego oczekiwaniami. Często nie realizuje obietnic, np. „zabiorę Cię na wycieczkę, tam, gdzie zawsze chciałaś pojechać, ale tylko wtedy, gdy zgodzisz się nie brać tej posady”.
Jak obronić się przed szantażem emocjonalnym?
Wchodząc w nową relację, trzeba od początku wyznaczyć jasne i nieprzekraczalne granice. Powinny one precyzować, jakie potrzeby partnerzy będą realizować i których nikt nie może zabronić. Należy ustalić prawa: mam prawo do wyrażania własnego zdania, mam prawo do postępowania zgodnie z własną wolą, mam prawo odmówić, gdy nie mam na coś ochoty.
W trakcie trwania relacji trzeba bronić tych granic i być wyczulonym na wszelkie próby ich przekroczenia. Warto pamiętać, że szantażysta często zaczyna od drobnych podchodów, narzucając pewne kwestie pod płaszczykiem troski. Dlatego zawsze skonfrontuj każdą decyzję z samym sobą i upewnij się, że naprawdę Ci odpowiada.
Jeżeli jesteś już uwikłany w relację, skuteczną metodą jest zasada „STOP” (Susan Forward i Donna Frozier). Polega ona na zatrzymaniu dyskusji, w którą szantażysta chce Cię uwikłać. Staraj się nie reagować emocjonalnie i nie odpowiadać automatycznie na jego słowa czy czyny. Nie pokazuj, że Twoja „czuła struna” została dotknięta. Zamiast włączać się do rozmowy, powiedz, że musisz się zastanowić. Wyjdź do innego pokoju lub na spacer. Ochłoń, zbierz myśli i zastanów się nad słowami partnera. Pomyśl, jakie rozwiązanie będzie zgodne z Twoimi potrzebami. Analizując groźby, zauważysz, że są niedorzeczne i mają jedynie na celu zagrać na Twoich emocjach.
Gdy zmienisz sposób reagowania i zaczniesz podejmować decyzje w zgodzie ze sobą, szantażysta straci pole do manewru. Odbierzesz mu moc wpływania na Ciebie. Z czasem możesz dostrzec, że ta relacja nie jest satysfakcjonująca i zdecydujesz się odejść.
Polecane źródła:
Przeczytaj więcej o szantażu emocjonalnym na stronie Zwierciadło – Szantaż emocjonalny .
Zobacz także nasz artykuł: Schematy wyniesione z domu alkoholowego .
Dodaj komentarz