Tydzień wychodzenia ze związku z narcyzem
Cytat z Urszula data 2026-04-09, 13:31Kochani, witajcie w otwartym forum Dobrosfery. Cieszę się, że jesteście tutaj — niezależnie od tego, czy przyszliście podzielić się swoją historią, poszukać wsparcia, czy po prostu poczuć, że nie jesteście sami w tym, co przeżywacie. To miejsce powstało właśnie po to: żeby każdy mógł znaleźć tu życzliwość, zrozumienie i przestrzeń do bycia sobą.
Chcę też zapowiedzieć coś ważnego. W przyszłym tygodniu ( 13.04 – 19.04.2026 ) ruszamy z „Tygodniem wychodzenia ze związku z narcyzem”. Codziennie pojawi się nowy krok, nowe spojrzenie i nowe wsparcie — tak, aby każdy, kto jest w procesie odchodzenia, gojenia się lub odzyskiwania siebie po relacji z narcyzem, mógł znaleźć tu coś dla siebie. Będziemy przechodzić przez to powoli, uważnie i z troską.
To forum jest dla Was. Dlatego zachęcam do dzielenia się swoimi historiami, doświadczeniami i pytaniami związanymi właśnie z relacją z narcyzem — tym, co Was porusza, co chcielibyście omówić, czego potrzebujecie, jakie tematy są dla Was najtrudniejsze lub najbardziej niejasne. Wasze głosy naprawdę mają znaczenie i mogą pomóc nie tylko Wam, ale też komuś, kto właśnie tego potrzebuje.
Czujcie się tu swobodnie, bezpiecznie i mile widziani. Zaczynamy tę przestrzeń razem.
Kochani, witajcie w otwartym forum Dobrosfery. Cieszę się, że jesteście tutaj — niezależnie od tego, czy przyszliście podzielić się swoją historią, poszukać wsparcia, czy po prostu poczuć, że nie jesteście sami w tym, co przeżywacie. To miejsce powstało właśnie po to: żeby każdy mógł znaleźć tu życzliwość, zrozumienie i przestrzeń do bycia sobą.
Chcę też zapowiedzieć coś ważnego. W przyszłym tygodniu ( 13.04 – 19.04.2026 ) ruszamy z „Tygodniem wychodzenia ze związku z narcyzem”. Codziennie pojawi się nowy krok, nowe spojrzenie i nowe wsparcie — tak, aby każdy, kto jest w procesie odchodzenia, gojenia się lub odzyskiwania siebie po relacji z narcyzem, mógł znaleźć tu coś dla siebie. Będziemy przechodzić przez to powoli, uważnie i z troską.
To forum jest dla Was. Dlatego zachęcam do dzielenia się swoimi historiami, doświadczeniami i pytaniami związanymi właśnie z relacją z narcyzem — tym, co Was porusza, co chcielibyście omówić, czego potrzebujecie, jakie tematy są dla Was najtrudniejsze lub najbardziej niejasne. Wasze głosy naprawdę mają znaczenie i mogą pomóc nie tylko Wam, ale też komuś, kto właśnie tego potrzebuje.
Czujcie się tu swobodnie, bezpiecznie i mile widziani. Zaczynamy tę przestrzeń razem.
Cytat z ania90 data 2026-04-09, 18:47Dzień dobry,
Cieszę się, że ten temat zostanie poruszony – wychodzenia ze związku z narcyzem. Spędziłam w takim związku 30 lat. Dopiero jak straciłam urodę , mąż zostawił mnie dla innej kobiety i w końcu uwolniłam się od tej relacji. Nie było w niej miłości, mam wrażenie, że byłam tylko pionkiem w jego grze. Gdzieś czytałam, że dla narcyza inna osoba to tylko lustro aby mógł przeglądać się w takim obrazie siebie jaki chce kreować. Kiedyś nie było takiej wiedzy, rozpowszechnianej. Po prostu starałam się przetrwać z trójką dzieci. Chętnie dowiem się czegoś więcej. Posłucham innych z podobnymi doświadczeniami…
Dzień dobry,
Cieszę się, że ten temat zostanie poruszony – wychodzenia ze związku z narcyzem. Spędziłam w takim związku 30 lat. Dopiero jak straciłam urodę , mąż zostawił mnie dla innej kobiety i w końcu uwolniłam się od tej relacji. Nie było w niej miłości, mam wrażenie, że byłam tylko pionkiem w jego grze. Gdzieś czytałam, że dla narcyza inna osoba to tylko lustro aby mógł przeglądać się w takim obrazie siebie jaki chce kreować. Kiedyś nie było takiej wiedzy, rozpowszechnianej. Po prostu starałam się przetrwać z trójką dzieci. Chętnie dowiem się czegoś więcej. Posłucham innych z podobnymi doświadczeniami…
Cytat z Lora86 data 2026-04-11, 22:47Witam,
Ja obecnie mam taką sytuację. Nie wiem, nie potrafię się jakoś wyplątać z niej. W sensie widzę, że mąż zawsze musi być na pierwszym miejscu, w toważystwie zawsze musi brylować, chwalić się, wszystkim zawsze jest chętny pomóc, a w domu mi nigdy w niczym nie pomaga. Tylko gada a nic nie robi, między Nami też nie ma najlepszej atmosfery, bo jestem wiecznie na drugim planie w jego priorytetach. Jak zdarzyło mi się powiedzieć w toważystwie, że między Nami jest „średnio” to robił mi takie awantury przy dzieciach, że czułam się jak wariatka. Bo jak mogę mieć pretensje do takiego „ideału”. Jestem finansowo uzależniona od niego i emocjonalnie chyba też. Bo bywa czarujący, choć coraz częściej mam wrażenie, że tylko wtedy kiedy coś chce osiągnąć. Nie wiem jak z tego związku się wyplątać, mamy dzieci, starszy syn mam wrażenie, że z charakteru jest taki jak ojciec. To jest ciągła emocjonalna huśtawka
Witam,
Ja obecnie mam taką sytuację. Nie wiem, nie potrafię się jakoś wyplątać z niej. W sensie widzę, że mąż zawsze musi być na pierwszym miejscu, w toważystwie zawsze musi brylować, chwalić się, wszystkim zawsze jest chętny pomóc, a w domu mi nigdy w niczym nie pomaga. Tylko gada a nic nie robi, między Nami też nie ma najlepszej atmosfery, bo jestem wiecznie na drugim planie w jego priorytetach. Jak zdarzyło mi się powiedzieć w toważystwie, że między Nami jest „średnio” to robił mi takie awantury przy dzieciach, że czułam się jak wariatka. Bo jak mogę mieć pretensje do takiego „ideału”. Jestem finansowo uzależniona od niego i emocjonalnie chyba też. Bo bywa czarujący, choć coraz częściej mam wrażenie, że tylko wtedy kiedy coś chce osiągnąć. Nie wiem jak z tego związku się wyplątać, mamy dzieci, starszy syn mam wrażenie, że z charakteru jest taki jak ojciec. To jest ciągła emocjonalna huśtawka
Cytat z sow26 data 2026-04-11, 23:18Moja siostra też jest w takiej relacji. Nie mam pojęcia jak mam jej pomóc , nie mogę patrzeć jak męczy się z tym facetem. Nie jest już tą samą osobą mam wrażenie. Tak jakby już się poddała. Mam pytanie jak można komuś pomóc uwolnić się od takiego typa? Moja siostra ciągle narzeka ale nic z tym nie robi i mam wrażenie, że nie widzi, że on jej tak naprawdę nie kocha…
Moja siostra też jest w takiej relacji. Nie mam pojęcia jak mam jej pomóc , nie mogę patrzeć jak męczy się z tym facetem. Nie jest już tą samą osobą mam wrażenie. Tak jakby już się poddała. Mam pytanie jak można komuś pomóc uwolnić się od takiego typa? Moja siostra ciągle narzeka ale nic z tym nie robi i mam wrażenie, że nie widzi, że on jej tak naprawdę nie kocha…
Cytat z Lora86 data 2026-04-11, 23:25Nie wiem czy będziesz w stanie jej przetłumaczyć. Myślę, że na początku nie jest to możliwe bo ma się klapki na oczach, i wydaje się, że ma się chodzący ideał, przy którym po prostu samemu się blaknie. Mi dużo czasu zajęło zanim zrozumiałam jak to działa. Dostrzegłam schematy w jego funkcjonowaniu. I teraz nawet pomimo tego , że to widzę to nadal się boję. Jak będę chciała odejść to on zrobi wszystko, żeby to ze mnie zrobić wariatkę i tę złą. Widzę jak dzieci nastawia przeciwko mnie. Myślę, że siostrze możesz dać znać jak widzisz sytuację i sygnał, że ma u Ciebie wsparcie w razie co, ale nie możesz naciskać. Bo to ją odstraszy, a już napewno nie możesz pozwolić aby dowiedział się jej partner o tym co o nim myślisz. Bo zobaczysz zrobi wszystko aby Cię od niej odizolować. Narcyz szybko ucina kontakty z tymi, którzy ujawniają kim są pod maską.
Nie wiem czy będziesz w stanie jej przetłumaczyć. Myślę, że na początku nie jest to możliwe bo ma się klapki na oczach, i wydaje się, że ma się chodzący ideał, przy którym po prostu samemu się blaknie. Mi dużo czasu zajęło zanim zrozumiałam jak to działa. Dostrzegłam schematy w jego funkcjonowaniu. I teraz nawet pomimo tego , że to widzę to nadal się boję. Jak będę chciała odejść to on zrobi wszystko, żeby to ze mnie zrobić wariatkę i tę złą. Widzę jak dzieci nastawia przeciwko mnie. Myślę, że siostrze możesz dać znać jak widzisz sytuację i sygnał, że ma u Ciebie wsparcie w razie co, ale nie możesz naciskać. Bo to ją odstraszy, a już napewno nie możesz pozwolić aby dowiedział się jej partner o tym co o nim myślisz. Bo zobaczysz zrobi wszystko aby Cię od niej odizolować. Narcyz szybko ucina kontakty z tymi, którzy ujawniają kim są pod maską.
Cytat z Urszula data 2026-04-11, 23:35Miło mi Was gościć. Widzę potrzebę głębszego omówienia tematu. Od poniedziałku postaram się krok po kroku przejść z Wami ten proces i dogłębnie omówić temat. Będę zamieszczała tematyczne artykuły oraz będziemy prowadzić dyskusję na forum jak i w komentarzach. Mam nadzieję, że wspólnie wypracujemy pewien plan jak radzić sobie w takim związku, co robić gdy już podejmie się decyzję aby odejść, oraz jak pomóc osobie, która jest wplątana w taką relację. Planuję takie tematy jak:
Dzień 1 – „Skąd mam wiedzieć, że to narcyz?”
Dzień 2 – „Dlaczego tak trudno odejść od narcyza?”
Dzień 3 – „Jak narcyz manipuluje? Najczęstsze techniki”
Dzień 4 – „Pierwsze kroki do odejścia – jak zacząć?”
Dzień 5 – „No contact i grey rock – jak je stosować?”
Dzień 6 – „Jak odbudować siebie po relacji z narcyzem?”
Dzień 7 – „Twoja historia – przestrzeń na komentarze i wsparcie”Jeżeli macie jakieś pomysły, dodatkowe pytania to piszcie śmiało. Będziemy je omawiać w poszczególnych dniach.
Ściskam Was mocno,
Ula
Miło mi Was gościć. Widzę potrzebę głębszego omówienia tematu. Od poniedziałku postaram się krok po kroku przejść z Wami ten proces i dogłębnie omówić temat. Będę zamieszczała tematyczne artykuły oraz będziemy prowadzić dyskusję na forum jak i w komentarzach. Mam nadzieję, że wspólnie wypracujemy pewien plan jak radzić sobie w takim związku, co robić gdy już podejmie się decyzję aby odejść, oraz jak pomóc osobie, która jest wplątana w taką relację. Planuję takie tematy jak:
Dzień 1 – „Skąd mam wiedzieć, że to narcyz?”
Dzień 2 – „Dlaczego tak trudno odejść od narcyza?”
Dzień 3 – „Jak narcyz manipuluje? Najczęstsze techniki”
Dzień 4 – „Pierwsze kroki do odejścia – jak zacząć?”
Dzień 5 – „No contact i grey rock – jak je stosować?”
Dzień 6 – „Jak odbudować siebie po relacji z narcyzem?”
Dzień 7 – „Twoja historia – przestrzeń na komentarze i wsparcie”
Jeżeli macie jakieś pomysły, dodatkowe pytania to piszcie śmiało. Będziemy je omawiać w poszczególnych dniach.
Ściskam Was mocno,
Ula
Cytat z web26 data 2026-04-12, 15:39Hej,
Jestem właśnie w takiej sytuacji jak opisujecie. Znaczy ciągle się waham i nie wiem, co robić. Czasem mam wrażenie, że wszystko w moim małżeństwie jest na pokaz, ale czy uczucia można też udawać? Ja jestem z mężem 8 lat w tym prawie 7 po ślubie. Mąż bardzo szybko chciał się ze mną ożenić i w zasadzie po ślubie mam wrażenie jakby się odkochał we mnie. Przed ślubem nosił mnie na rękach ale po jakby stałam się tłem. Latami tłumaczyłam sobie, że tak jest po ślubie (miesiąc miodowy mija i zaczyna się szare życie), ale czy aż tak? Nie wiem są dni, że na chwilę widzę w nim tego starego Krzyśka z przed lat a są takie, że mam wrażenie, że jestem mu tylko „potrzebna”. Co mam robić?
Hej,
Jestem właśnie w takiej sytuacji jak opisujecie. Znaczy ciągle się waham i nie wiem, co robić. Czasem mam wrażenie, że wszystko w moim małżeństwie jest na pokaz, ale czy uczucia można też udawać? Ja jestem z mężem 8 lat w tym prawie 7 po ślubie. Mąż bardzo szybko chciał się ze mną ożenić i w zasadzie po ślubie mam wrażenie jakby się odkochał we mnie. Przed ślubem nosił mnie na rękach ale po jakby stałam się tłem. Latami tłumaczyłam sobie, że tak jest po ślubie (miesiąc miodowy mija i zaczyna się szare życie), ale czy aż tak? Nie wiem są dni, że na chwilę widzę w nim tego starego Krzyśka z przed lat a są takie, że mam wrażenie, że jestem mu tylko „potrzebna”. Co mam robić?
Cytat z Lora86 data 2026-04-12, 15:52Myślę, że najważniejsze to zacząć wsłuchiwać się w siebie, swoje potrzeby i odczucia. Ja mam wrażenie, że funkcjonuję w trybie przetrwania, zatraciłam siebie i przestałam się słuchać. Narcyz, manipulant ma tak, że dominuje, pokazuje na każdym kroku , że jest mądrzejszy, ważniejszy tym samym tłamsząc swoją partnerkę/partnera. Niestety ja chyba jestem na tym etapie, że czuję sie beznadziejnie i mam do siebie pretensje, że nie potrafię z tego wszystkiego wyjść. Wstyd mi przed sobą i resztą rodziny. Wiem, że doradzam a sama jestem w bagnie, ale piszę to bo wydaje mi się to sensowne, tylko jak to wcielić w życie to jeszcze nie jestem na tym etapie 🙁
Myślę, że najważniejsze to zacząć wsłuchiwać się w siebie, swoje potrzeby i odczucia. Ja mam wrażenie, że funkcjonuję w trybie przetrwania, zatraciłam siebie i przestałam się słuchać. Narcyz, manipulant ma tak, że dominuje, pokazuje na każdym kroku , że jest mądrzejszy, ważniejszy tym samym tłamsząc swoją partnerkę/partnera. Niestety ja chyba jestem na tym etapie, że czuję sie beznadziejnie i mam do siebie pretensje, że nie potrafię z tego wszystkiego wyjść. Wstyd mi przed sobą i resztą rodziny. Wiem, że doradzam a sama jestem w bagnie, ale piszę to bo wydaje mi się to sensowne, tylko jak to wcielić w życie to jeszcze nie jestem na tym etapie 🙁
Cytat z ania90 data 2026-04-12, 16:25Czas szybko mija i szkoda życia jeżeli czujecie się nieszczęśliwe/wi. Tak to bardzo ważne aby iść za głosem siebie, własnych potrzeb, własnego szczęścia. Jest teraz większa świadomość a mimo to nadal trudno opuścić taką relację. Myślę, że uczucia, lęk i przywiązanie to jest największa siła która trzyma w takiej relacji. Nie dajcie sobie zabrać pewności siebie, wiary w siebie, tego, że bez nich dacie radę. Nawe jeszcze lepiej niż z nimi. Ja w końcu odżyłam kiedy mąż odszedł. Zaczęłam dbać o siebie, rozwijać własne pasje, nie muszę dostosowywać się do jego manipulacji, oj ogromny ciężar spadł mi z pleców.
Czas szybko mija i szkoda życia jeżeli czujecie się nieszczęśliwe/wi. Tak to bardzo ważne aby iść za głosem siebie, własnych potrzeb, własnego szczęścia. Jest teraz większa świadomość a mimo to nadal trudno opuścić taką relację. Myślę, że uczucia, lęk i przywiązanie to jest największa siła która trzyma w takiej relacji. Nie dajcie sobie zabrać pewności siebie, wiary w siebie, tego, że bez nich dacie radę. Nawe jeszcze lepiej niż z nimi. Ja w końcu odżyłam kiedy mąż odszedł. Zaczęłam dbać o siebie, rozwijać własne pasje, nie muszę dostosowywać się do jego manipulacji, oj ogromny ciężar spadł mi z pleców.
Cytat z Urszula data 2026-04-14, 11:59Witam wszystkich,
Dzisiaj chciałabym z Wami porozmawiać na temat cech narcystycznych? Jakie cechy widzicie u swoich partnerów? Co budzi Wasze zaniepokojenie? Które z technik stosowanych przez narcyza pojawia się w Waszej relacji? Na blogu umieściłam artykuł, który dość obszernie wyjaśnia jak działa ten mechanizm.
Zapraszam do dyskusji,
Pozdrawiam Was serdecznie
Witam wszystkich,
Dzisiaj chciałabym z Wami porozmawiać na temat cech narcystycznych? Jakie cechy widzicie u swoich partnerów? Co budzi Wasze zaniepokojenie? Które z technik stosowanych przez narcyza pojawia się w Waszej relacji? Na blogu umieściłam artykuł, który dość obszernie wyjaśnia jak działa ten mechanizm.
Zapraszam do dyskusji,
Pozdrawiam Was serdecznie